Wystarczy chwila na leśnej ścieżce, piknik na trawie, spacer z psem – i już można stać się ofiarą niepozornego napastnika – kleszcza. Te małe pajęczaki, transportują bakterię Borrelia burgdorferi , która wywołuje boreliozę z Lyme. Bardzo niejednoznaczna, czasem bezobjawowa choroba potrafi zajmować liczne układy i narządy organizmu człowieka, jak układ kostno-stawowy, nerwowy czy serce, co przy obecnych testach diagnostycznych czyni jej rozpoznanie trudnym. Latami zmagamy się z objawami mylnie przypisywanymi stresowi, przeciążeniu lub innym schorzeniom, nie wiedząc, że ich przyczyną może być właśnie choroba odkleszczowa.
Wielu pacjentów nie zdaje sobie sprawy z faktu, że zostali pokłuci przez kleszcza. Pasożyty wytwarzają substancje znieczulające, które sprawiają, że pokłucie staje się bezbolesne i łatwo je przeoczyć – zwłaszcza, że kleszcz po kilku godzinach odpada. Charakterystyczny dla boreliozy rumień wędrujący (zaczerwienienie z przejaśnieniem w części centralnej, pojawiające się zwykle 2 -30 dni po pokłuciu) występuje tylko u części pacjentów. Zakażeniu Borrelia spp może towarzyszyć szereg objawów niespecyficznych, które imitują inne schorzenia, np.:
Zdarza się, że pacjent wielokrotnie odwiedza różnych specjalistów – neurologa, reumatologa, psychiatrę – zanim dokładnie zebrany wywiad epidemiologiczny uwzględni w badaniach boreliozę.
– na to pytanie odpowiada dr n. med. Romana Rolla-Szczepańska
Takie pytanie stawia bardzo wielu pacjentów, u których testy serologiczne są pozytywne. Odpowiedź nie może być jednoznaczna. Jedyną sytuacją kliniczną, w której rozpoznanie boreliozy jest pewne, jest wystąpienie rumienia wędrującego.
U części pacjentów pokłucie przez kleszcza i zakażenie Borrelia spp nie prowadzi do wystąpienia rumienia i nie powoduje żadnych objawów klinicznych. Takie przypadki pozostają nierozpoznane. Warto podkreślić, że tylko około 25 % osób zakażonych Borrelia spp. rozwija boreliozę. Ale co najważniejsze, przechorowanie boreliozy nie powoduje powstania odporności, czyli nadal pozostaje ryzyko zakażenia. Jedno jest pewne, wczesna antybiotykoterapia rumienia wędrującego zwiększa szansę na pełne wyleczenie.
Nie, choć zmiany klimatyczne, zwłaszcza łagodne zimy, sprzyjają przeżywaniu kolejnych pokoleń zakażonych kleszczy i zwiększają ich populację. Szacuje się, że w Polsce ok. 10–30% kleszczy jest nosicielami bakterii Borrelia spp. Ryzyko zakażenia wzrasta, jeśli kleszcz pozostaje w ciele dłużej niż 24 godziny (a według innych źródeł do 72 godzin). Szybkie usunięcie pasożyta zmniejsza ryzyko transmisji bakterii.
Rumień wędrujący jest zmianą typową dla boreliozy. Szacuje się, że występuje tylko u około 50% zakażonych. Jego brak nie wyklucza zakażenia. Właśnie dlatego ważna jest obserwacja własnego samopoczucia po kontakcie z kleszczem i wykonanie testów serologicznych w przypadku pojawienia się niepokojących objawów.
Badanie przeciwciał w kierunku Borrelia zaleca się wykonać nie wcześniej niż po upływie 4-6 tygodni od potencjalnego momentu zakażenia. Pierwszym krokiem jest przeprowadzenie kompleksowej diagnostyki, czyli oznaczenie zarówno przeciwciał Borelioza IgM (świeże zakażenie) jak i IgG (zakażenie sprzed lat). Jeśli wynik będzie pozytywny lub wątpliwy, należy potwierdzić go kolejnym testem Western Blot . Po tym etapie diagnostyki lekarz będzie mógł podjąć decyzję o leczeniu infekcji.
Badania z krwi w kierunku boreliozy można wykonać w każdym punkcie pobrań CM LUXMED .
Gdy wynik jest niejednoznaczny, można skonsultować go z lekarzem chorób zakaźnych .
W przypadku potwierdzenia choroby możesz skorzystać z konsultacji u specjalisty zajmującego się leczeniem boreliozy.
Najważniejsze działania zapobiegawcze to:
W leczeniu boreliozy stosuje się antybiotyki (np. doksycyklina, amoksycylina) przyjmowane przez 2–4 tygodnie. Leczenie ma wysoką skuteczność u pacjentów z rumieniem wędrującym, bo z całą pewnością jest wdrażane wcześnie. Na horyzoncie pojawia się wyczekiwany przełom: szczepionka VLA15. Jeśli badania potwierdzą jej skuteczność, może trafić na rynek UE już w 2026 roku. Równolegle prowadzone są badania nad innymi strategiami – w tym nowymi antybiotykami – Higromycyna B czy szczepionką opartą na białku CspZ, które może zostać wykorzystane do aktywacji układu odpornościowego jeszcze przed rozprzestrzenieniem się bakterii.
Informacje zawarte w tym artykule mają charakter ogólnoinformacyjny i edukacyjny. Nie zastępują one profesjonalnej porady medycznej, diagnozy czy leczenia. Zaleca się konsultację z lekarzem lub innym wykwalifikowanym pracownikiem ochrony zdrowia w celu uzyskania porady dotyczącej konkretnych objawów, dolegliwości czy stanu zdrowia.