Minusowe temperatury, może nawet śnieg za oknem, to w okresie jesienno-zimowym standard. Niestety wówczas nie jest tylko łatwiej zmarznąć, ale również złapać ZBĘDNE KILOGRAMY. Nie na rękę ci to, więc zastanawiasz się co jeść żeby nie przytyć? W świecie marzeń jesz to na co masz ochotę, unikasz nadmiernego pocenia się i trudu treningów, mimo to twoja nienaganna figura zachwyca. W realu jednak nie da się oszukać praw fizyki, a dokładniej mówiąc nadmiar energii wytworzony podczas posiłków musi się gdzieś ulokować. Jeśli nie spożytkujesz jej w ruchu to odłoży się na tzw. gorsze czasy w „kochanym ciałku”- w boczkach, brzuchu czy pupie!
Pytamy zatem i odpowiadamy Dlaczego tak się dzieje, że wraz z nastaniem chłodniejszej pory roku szybciej przybieramy na wadze? I w jaki sposób schudnąć?
Najważniejszymi hormonami, które decydują o zmianie masy ciała są serotonina i melatonina. W okresie jesienno-zimowym, kiedy dzień się skraca, jest pochmurno, chłodno, poziom serotoniny spada. Chłód, a co za tym idzie mniejsza aktywność fizyczna, słabsze natężenie światła słonecznego, powodują, że twój organizm zmienia wydzielanie hormonów i neuroprzekaźników kluczowych dla twojego samopoczucia. Jednym z objawów zmniejszenia wydzielania hormonu szczęścia, czyli serotoniny jest obniżenie nastroju oraz zwiększenie apetytu. Z ochotą sięgasz więc po przekąski, zwłaszcza słodycze, które zjadane w nadmiarze powodują nadwyżki energetyczne. O ile u osoby, której masa ciała jest w normie, chwilowe zwiększenie apetytu nie będzie powodowało poważnej nadwagi, o tyle u osób, które już zmagają się z nadwagą, mogą szybko przekroczyć granicę, która oddziela nadwagę od otyłości.
Drugi hormon – melatonina ma podobny wpływ na pracę organizmu jesienią i zimą. Jej produkcja jest bezpośrednio związana z ilością słońca i ekspozycją skóry na promienie słoneczne. Poziom melatoniny zmienia się również w okresie dobowym – wzrasta, gdy robi się ciemno, maleje rano. Ilość melatoniny w organizmie ma również wpływ na nasz apetyt. Jeśli jest on wysoki, czujesz się głodny, masz ochotę na zjedzenie czegoś między posiłkami.
Mało kto wie, że poziom witaminy D ma swój wkład w procesie odkładania się tkanki tłuszczowej. Istnieje coraz więcej doniesień na temat zależności między witaminą D, a problemem z nadmierną masą ciała. Przeprowadzone dotąd badania wskazywały, że u osób z otyłością występuje niedobór witaminy D. Najnowsze badanie przeprowadzone we Włoszech także wskazuje, że osoby ze zbyt małą zawartością witaminy D w organizmie są narażone na otyłość oraz powiązane z nią komplikacje zdrowotne jak cukrzyca typu II.
Utrzymanie prawidłowej masy ciała przy obniżonej aktywności fizycznej zawsze jest utrudnione. O ile wiosną i latem cieszysz się życiem i jesteś pełen wigoru, o tyle zimą widok za oknem zniechęca nas do ruchu na powietrzu. Zamiast spaceru, wybierasz samochód albo komunikację miejską, nie masz ochoty na zajęcia sportowe, długie wieczory spędzasz na kanapie z książką lub przed telewizorem. Niespalone przez wysiłek kalorie zmieniają się w tkankę tłuszczową i w ten sposób pojawiają się nadprogramowe kilogramy.
Okres jesienno-zimowy oceniany jest jako czas najbardziej sprzyjający depresjom sezonowym. Jest to stan, w którym możesz odczuwać przygnębienie, zmęczenie, wewnętrzny smutek. I jest to zupełnie naturalne! Może to również mieć wpływ na zwiększenie apetytu. Pewnie nie raz spotkałeś się z określeniem, że „zajadamy smutki”. Apetyt ukierunkowany jest głównie na słodycze i węglowodany. Jak widać wiele czynników składa się na problem przybierania na wadze w okresie zimowym. Wszystko jednak zależy od twojego podejścia. Masz wpływ na to, co jesz, ile czasu spędzasz na świeżym powietrzu, czy jesteś aktywny fizycznie.
Przyda ci się kilka porad, jak uniknąć zimowego przybierania na wadze:
Jeśli chcesz bezpiecznie zmienić nawyki żywieniowe i zadbać o masę ciała, skorzystaj z konsultacji u dietetyka w Lublinie .
Jesienią i zimą często mniej się ruszamy, spędzamy więcej czasu w domu i częściej sięgamy po kaloryczne przekąski. Krótszy dzień, chłód i mniejsza ilość światła słonecznego mogą także wpływać na nastrój oraz apetyt.
Tak. Obniżony nastrój, zmęczenie i jesienno-zimowa chandra mogą sprzyjać podjadaniu, szczególnie słodyczy i produktów bogatych w węglowodany.
Aktywność fizyczna pomaga zużywać energię dostarczaną z pożywieniem i wspiera utrzymanie prawidłowej masy ciała. Gdy ruchu jest mniej, nadmiar kalorii łatwiej odkłada się w postaci tkanki tłuszczowej.
Niedobór witaminy D bywa obserwowany u osób z nadmierną masą ciała. Jej poziom warto kontrolować, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, kiedy ekspozycja na słońce jest mniejsza.
Trudności z redukcją masy ciała mogą wynikać z nadwyżki kalorii, małej aktywności fizycznej, podjadania, nieregularnych posiłków, stresu, problemów ze snem lub zajadania emocji.
Warto przyjrzeć się jadłospisowi, ograniczyć kaloryczne przekąski, wybierać zdrowsze zamienniki, regularnie się ruszać i zadbać o codzienne spacery, nawet przy chłodniejszej pogodzie.
Tak. Sięganie po jedzenie w odpowiedzi na smutek, stres, nudę lub zmęczenie może prowadzić do nadwyżki kalorii i utrudniać redukcję masy ciała.
Do dietetyka warto zgłosić się, gdy trudno samodzielnie zmienić nawyki żywieniowe, masa ciała systematycznie rośnie, pojawia się efekt jo-jo albo jedzenie jest sposobem radzenia sobie z emocjami.
Informacje zawarte w tym artykule mają charakter ogólnoinformacyjny i edukacyjny. Nie zastępują one profesjonalnej porady medycznej, diagnozy czy leczenia. Zaleca się konsultację z lekarzem lub innym wykwalifikowanym pracownikiem ochrony zdrowia w celu uzyskania porady dotyczącej konkretnych objawów, dolegliwości czy stanu zdrowia.